Wróciłam właśnie z pierwszej lekcji węgierskiego i wiem jedno - ciężko będzie ;) ale dam radę! A w ogóle to dzisiaj miło zaskoczył nas (ja, Joana, Vania) profesor od zajęć nt. filmu. Otóż, nie ma zajęć z tego zakresu po angielsku, ale jak zobaczył nas trzy, studentki innych wydziałów tak okropnie nudzące się na swoich zajęciach (ja powtarzam Młodą Polskę), tudzież wcale nie mające zajęć (tak, tak - dziewczyny z Lizbony nie miały szczęścia na socjologii), stwierdził, że postara się rozwiązać nasz problem i oto zorganizował nam nieoficjalne zajęcia z filmoznawstwa :) W środę dostaniemy listę filmów po angielsku lub z angielskimi napisami, mamy sobie wybrać kilka tytułów, które obejrzymy, a później wspólnie pointerpretujemy. Fajnie. A poza tym dzisiaj przemeblowałyśmy nasze mieszkanie, teraz czekamy na sprzątanie (wynajęta przez właścicielkę - i sąsiadkę zarazem - pani przyjdzie w środę) i możemy się wprowadzać. Jutro jeszcze zakupy w Ikei - kołdra, poduszka i takie tam...
A teraz zagadka lingwistyczna ;) Może ktoś przetłumaczy? Stiopa, Ty masz dostęp do tajnych materiałów w sieci, możesz odpowiedzieć na końcu :P
Agata vagyok.
Lengyel vagyok.
Egytemista vagyok.
Huszonhárom éves vagyok.
2 komentarze:
No to ja może podpowiem innym, że "vagyok" znaczy "jestem".
widzę, że tylko Stiopa uczy się razem ze mną ;P
Prześlij komentarz