25 września 2007

dr. Nagy Zsolt

Pierwsze szczepienie na obczyźnie zaliczone ;) ale ile z tym zabawy! Dostałam adres alergologa, więc jadę się zaszczepić. Adres w Budzie, czyli za rzeką, jedna z chyba 5 w tym mieście ulic Ady Endre*, II dzielnica. Nie wiem, czym mam tam jechać, więc sprawdzam connection browser na stronie BKV**. No i mam: trolejbus nr 75 - 1 przystanek, trolejbus nr 79 - 12 przystanków, autobus nr 91 - 10 przystanków, szacowany czas - 53 minuty... No co mam zrobić, wsiadam w 75 i jadę. Szkoda, że na następnym przystanku 79 nie staje :/ no to czekam na następny 75, jadę na kolejny przystanek i wysiadam. Tu 79 staje. Wsiadłam w trolejbus i jadę te kilkanaście przystanków (oczywiście przy 2 czy 3 zgubiłam się z liczeniem, a nie zapisałam sobie nazwy...). Udało mi się trafić tam, gdzie miałam się przesiąść. Idę na autobus, znalazłam przystanek właściwie przez przypadek, wsiadłam i jadę. Z planu miasta wydedukowałam, gdzie mam wysiąść. Wysiadam, patrzę na plan i widzę - zakręt w lewo, pierwsza w prawo i jestem na Ady Endre. Mhm... prawie. No dobra, jakieś pół h później znalazłam gabinet. Było koło 14, a na drzwiach jak byk, że dr. Nagy Zsolt przyjmuje dzisiaj od 16:00. No bomba w torcie. Poszłam sobie na kawę i obiad, a po drodze wyczaiłam przystanek tramwaju, w który mogłam wsiąść 2 przystanki od akademika... Bardzo mi się podoba budapeszteńska wyszukiwarka połączeń komunikacji miejskiej.

* nazwy ulic się powtarzają, bo chyba w każdej wiosce, która kiedyś weszła w administracyjne granice miasta była ulica o takiej nazwie, to nazwisko jakiegoś poety, widocznie Węgrzy lubią swoich poetów ;)

** taki tutejszy ZDiK czy tam inne MZK

Brak komentarzy: