katedra w KoszycachNie ma to jednak jak doskonała organizacja wycieczki ;) Aż tak to nawet 2Wrocław Team nigdy nie improwizuje. A przynajmniej nikt tego nie zauważa do tego stopnia. Węgierska specjalność to czekanie i łażenie bez celu (no dobra, w poszukiwaniu świątyni rozrywki = knajpy zdolnej pomieścić 40 żądnych zabawy erasmusów). Ech, czy naprawdę trzeba było marznąć 1,5h, żeby w końcu pojechać taksówką (za 80 słowackich koron - podzielić przez 4 os w taksówce = cena biletu autobusowego...) do centrum i znaleźć paskudną dyskotekę. Po dwóch drinach i piwie mogę bawić się do każdej muzyki - jak się okazało ;) Do 4:oo... a pobudka o 8:00 to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej... Uratowało mnie kilka godzin drzemki w autobusie. Z przerwą na zobaczenie zamku w Krasnej Horce (niestety do środka nas już nie wpuścili, bo przyjechaliśmy za późno...)
zamek w Krasnej Horce
zamek w Krasnej HorceA później dotarliśmy (spóźnieni) do Tokaju. Najpierw kolacja i degustacja wina... Oryginalny gulasz nieco się różni od tego, co pod tą nazwą znamy w Polsce ;) Tutejszy gulasz to właściwie zupa z mięsa i ziemniaków... Do tego chleb. No i 6 gatunków Tokaja. Od wytrawnego po obrzydliwie słodkie. Po kolacji zakupy w sklepie otworzonym przez właścicieli specjalnie dla nas... A wieczorem... tańce ;)
degustacja
PS. Reszta zdjęć w galerii.
degustacjaRano pooglądaliśmy Tokaj (też mała mieścina) i z powrotem do Budapesztu...
A tymczasem 11.10. ogłoszono, kto dostał literacką nagrodę Nobla... No to sobie czytam, jedząc własnoręcznie ugotowaną kartoflankę z zielonym ogórkiem i koperkiem, o pani Doris Lessing...
A na początku miesiąca nagrodę Fundacji im.Kościelskich zgarnął Mikołaj Łoziński za "Riesefieber". Może warto by poczytać? ;)
A tymczasem 11.10. ogłoszono, kto dostał literacką nagrodę Nobla... No to sobie czytam, jedząc własnoręcznie ugotowaną kartoflankę z zielonym ogórkiem i koperkiem, o pani Doris Lessing...
A na początku miesiąca nagrodę Fundacji im.Kościelskich zgarnął Mikołaj Łoziński za "Riesefieber". Może warto by poczytać? ;)
PS. Reszta zdjęć w galerii.


1 komentarz:
A co to?
Przerwa w nadawaniu bloga?;-)
Czekam na kolejne wpisy!:)
Pzdr!
Kosiu
Prześlij komentarz