Odzyskałam już głos, teraz mam kaszel jak rasowy gruźlik... Zakładam na nogi specjalne skarpety do spania, które dotarły do mnie razem z pomocą humanitarną z Kraju, i pod kołdrę... jesień... ble
A może jeszcze herbata malinowa? (też z "paczek")
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz